Są takie śluby w których wszystko idzie idealnie, od rozmów po przygotowania, ceremonię i wesele. No wszystko jest cacy. I tak właśnie było z Olą i Rafałem.
Mega para, nawet w chwilach lekkiego stresu nie było żadnej dramy 🙂 Łapali moje pomysły w lot i nie było problemów z realizacją dzięki czemu mamy zdjęcia w nietypowej łazience.
Dodatkowo wszystko działo się w jednym miejscu, i to jeszcze jakim. Skansen Bicz pokazał się z najlepszej strony.
Przysłowiową wisienką na torcie była ceremonia ślubna w plenerze. Kiedyś było to zdecydowanie częstsze teraz niestety nie jest to takie proste. Ale jak widać marzenia można spełniać we współpracy z Ślubokręt.
Było przepięknie, wzruszająco i bardzo personalnie.
A za część weselną odpowiadał Dj Sugar
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


