Kto już trochę mnie podgląda ten na pewno zna Olkę, bo to w sumie moja dobra koleżanka i pierwsza stała modelka na której się szkoliłam fotograficznie. Oj nie jedna sesja za nami 🙂 Ale nic nie równa się temu, że mogłam być i uwieczniać jeden z jej… Ich, Oli i Tomka, najważniejszych dni a później zakosztować troszkę mazurskich widoków. Tylko pozazdrościć tak uroczych okolic. I jak wskazuje teren Polski nie mogło obyć się bez dużej ilości wody i łódek różnej maści.
A na końcu zdjęcia w jakiej formie dostali swoje wspomnienia.
Miłego oglądania
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


